Posted by & filed under Baza wiedzy.

Zwróciła się do nas firma produkująca części samochodowe z problemem zbyt dużej zawartości oleju w wydmuchiwanych oparach

Głównym założeniem modernizacji instalacji była redukcja emisji mgły olejowej z pieca do wygrzewania aluminium.

W tym celu zastosowaliśmy kasetę filtracyjną zawierającą 4 wkłady filtracyjne:

    1. Wkład labiryntowy wyłapujący większe krople oleju
    2. Wkład siatek zgrubnych skraplający mgłę olejową
    3. Wkład siatek precyzyjnych skraplający mgłę olejową
    4. Kaseta filtracyjna

Zdjęcia z pracy poniżej:

1filtrowentylacja-4_mini 2filtrowentylacja-3

3filtrowentylacja-2 4.filtrowentylacja-1

 

Posted by & filed under Baza wiedzy.

brudne urzadzenie

Kiedy ostatnio przeprowadzili Państwo czyszczenie urządzeń klimatyzacyjnych w swoich zakładach pracy? Regularna konserwacja tych systemów jest bardzo ważna dla zdrowia osób przebywających w klimatyzowanych pomieszczeniach. Dlatego Inspekcja Pracy zapowiada wzmożone kontrole. Zapraszamy do lektury artykułu z portalu Money.pl, który zamieszczamy poniżej.

brudne urządzenie klimatyzacyjne

Roztocza, grzyby i pleśnie – to wszystko może znajdować się w zanieczyszczonej klimatyzacji. Brudne systemy klimatyzacyjne są groźne dla zdrowia, a nawet życia. Główny Inspektor Pracy Roman Giedrojć zapowiada wzmożone kontrole urządzeń klimatyzacyjnych w firmach i zakładach pracy. Jak wyjaśnia, niepokojące jest, że coraz częściej osoby siedzące w pomieszczeniach klimatyzacyjnych zapadają na różne choroby. W wielu miejscach klimatyzacja jest albo źle ustawiona albo po prostu brudna i niekonserwowana.

Roman Giedrojć zaznaczył, że utrzymanie klimatyzacji w czystości to obowiązek pracodawcy. Dodał, że nie może być tak, iż kosztem zdrowia użytkowników sal, zakładów pracy, przedsiębiorcy oszczędzają na klimatyzacji. Podkreślił, że takich sygnałów, szczególnie latem, wpływa do Inspekcji coraz więcej.

Minister Giedrojć wyjaśnił też, że jeśli temperatura w pomieszczeniu pracy wynosi 28 i więcej stopni Celsjusza, a nie ma klimatyzacji, pracodawca musi dostarczyć pracownikom napoje.Przy temperaturze powyżej 25 stopni pracodawca ma również obowiązek dostarczenia napojów osobom pracującym na zewnątrz, na przykład na budowie czy w leśnictwie. Napoje muszą otrzymać wszyscy zatrudnieni, nie tylko osoby z umowami o pracę. Wykonujący prace brudzące muszą mieć też dostarczaną wodę do umycia się. – Jeśli nie mają dostępu do wody bieżącej, trzeba im dostarczyć do celów higienicznych co najmniej 90 litrów wody dziennie – podkreśla minister Giedrojć.

źródło: money.pl

Posted by & filed under Baza wiedzy.

Podczas serwisowania układów chłodniczych coraz częściej okazuje się, że pomimo prawidłowego działania urządzeń chłodniczych, system nie osiąga wymaganych parametrów.

Tak też było w jednym z Zakładów przemysłowych na terenie Ślaska, gdzie dokonywaliśmy rutynowego przeglądu instalacji.Po wnikliwej analizie wniosek jest jeden: problem leży w rurociągach stalowych, w których zalegają albo złogi kamienia wapiennego zwanego też kotłowym, albo złogi żelaziste wynikające z korozji stalowych rurociągów. Aby przywrócić prawidłową pracę instalacji chłodniczych, konieczne było usunięcie powstałych złogów wapnia i żelaza.

Proces trawienia chemicznego nie jest skomplikowany, ale należy wykonać go bardzo starannie z należytym przygotowaniem. Konieczne jest zatrzymanie linii produkcyjnej na czas czyszczenia. Zazwyczaj trwa to od 1.go do kilku dni. Zależy od ilości obiegów wodnych.

Samo czyszczenie składa się z kliku faz, nad którymi trzeba nieustannie czuwać. Zaczynamy od opróżnienia i wylitrażowania układu. Na tej podstawie dobieramy ilość i stężenie środków chemicznych. Potem rozpoczyna się kąpiel kwaśną, która trwa od 4 do kilkunastu godzin. Następnie spuszczamy popłuczyny i utylizujemy je. Po ponownym napełnieniu świeżą wodą, rozpoczynamy kąpiel zasadową, która trwa kilka godzin. Następnie wylewamy popłuczyny i neutralizujemy je (lub oddajemy do utylizacji). Potem już pozostaje kilka płukań, przy czym najważniejsze jest końcowe, które kończymy pasywacją całego układu. Pasywacja tworzy warstwę ochronną na wewnętrznej stronie rurociągu dzięki czemu oddzielamy wodę od materiału z którego wykonany jest rurociąg.

Efektem procesu trawienia jest powstrzymanie korozji oraz przywrócenie zdolności oddawania ciepła poprzez usunięcie warstwy kamienia wapiennego.Poniżej prezentujemy zdjęcia z naszej pracy.

1.trawienie-chemiczne-instalacji-chlodniczych-etap-1 2.trawienie-chemiczne-instalacji-chlodniczych-etapy-2

3.trawienie-chemiczne-instalacji-chlodniczych-etapy-3 4.trawienie-chemiczne-instalacji-chlodniczych-etapy-4

5.trawienie-chemiczne-instalacji-chlodniczych-etapy-5 6.trawienie-chemiczne-instalacji-chlodniczych-etapy-6

7.trawienie-chemiczne-instalacji-chlodniczych-etapy-7 8.trawienie-chemiczne-instalacji-chlodniczych-etapy-8

 

 

 

Posted by & filed under Baza wiedzy.

basen1 

Zadaniem instalacji wentylacyjnej obiektu basenowego jest utrzymanie stałej temperatury i wilgotności w pomieszczeniu. Warunki w budynku tego typu są wymagające pod względem zarówno technicznym, jak i ekonomicznym. Wysoka energochłonność basenu sprawia, że może pojawić się pokusa obniżenia parametrów w celu osiągnięcia korzyści ekonomicznych. W niniejszym artykule wyjaśnię, dlaczego jest to wysoce niewskazane ze względów technicznych.

 

Basen jest obiektem nietypowym, przez co istnieją pewne rozbieżności co do opinii, jakie parametry powietrza są optymalne. Różnice te widoczne są już na poziomie literaturowym. Różne pozycje zalecają mianowicie utrzymywanie na basenie temperatury w szerokim zakresie 23÷36°C, a wilgotności względnej w zakresie 40÷70%. Teoria została jednakże zweryfikowana przez lata doświadczenia w branży inżynierów Activento.

 

Co ciekawe, norma PN-82/B-02402 stosowana w ogrzewnictwie, zawierająca temperatury ogrzewanych pomieszczeń w budynkach, przewiduje najwyższą temperaturę powietrza wewnętrznego 25°C (w tym dla hali basenowych), z zastrzeżeniem jednak, że “dopuszcza się przyjmowanie innych temperatur niż podane w normie, pod warunkiem ich uzasadnienia względami technologicznymi.” Bez wątpienia temperatura podawana przez normę jest znacznie zaniżona. W naszych projektach, obejmujących głównie baseny rekreacyjne i hotelowe, stosujemy najczęściej temperaturę 30°C, przy czym wartość ta powinna być nieco obniżona w przypadku basenów sportowych i podwyższona na basenach dla dzieci lub rehabilitacyjnych. Wydawać by się mogło, że utrzymywanie tak wysokiej temperatury jest niepotrzebne, podczas gdy norma zaleca, aby była ona znacznie niższa, a przy dużej powierzchni przegród na basenie (szczególnie przeszklonych) każdy stopień Celsjusza więcej oznacza intensyfikację strat ciepła. Jest to błędne przekonanie, nie tylko z tego powodu, że użytkownicy mogliby odczuwać chłód. Oszczędności byłyby złudne, ponieważ zbyt niska temperatura powoduje nadmierne parowanie wody z niecki basenowej. Przy niezmiennej wilgotności względnej, parowanie jest tym intensywniejsze, im temperatura powietrza jest niższa. Oznacza to, że drastycznie zwiększyłyby się nakłady energetyczne na osuszanie powietrza oraz podgrzewanie wody basenowej. Naturalnie równie niekorzystne byłoby utrzymywanie zbyt wysokiej temperatury – tym razem właśnie ze względu na zbyt duże starty ciepła przez przegrody. Nawet literatura jest jednak dość zgodna, że temperatura raczej nie powinna przekraczać 32°C, z wyjątkiem basenów leczniczych i hydroterapeutycznych.

basen

Jeszcze ważniejszą kwestią techniczną w obiekcie basenowym jest utrzymanie w nim odpowiedniej wilgotności, której wartość jest ściśle powiązana z temperaturą powietrza na hali. Jest to zarazem parametr, za pośrednictwem którego również osiągnąć można pozorne oszczędności. Niektóre pozycje literatury podają, że wilgotność względna na hali basenowej może wynieść nawet 70%. Naszym zdaniem autorzy podający tę wartość graniczną kierują się jedynie kwestiami ekonomicznymi. Im wyższa bowiem jest dopuszczalna wilgotność na hali, tym mniejsze są nakłady energetyczne na osuszanie powietrza – zmniejsza się wydatek powietrza wymienianego przez instalację, zmniejszają się przewody wentylacyjne itd. Należy jednak pamiętać, że równie istotną kwestią jest również komfort użytkowników oraz ochrona konstrukcji budynku przed niszczącą działalnością wilgoci w powietrzu. Przy zbyt dużej wilgotności występują problemy z wymianą ciepła pomiędzy użytkownikami, a otoczeniem, co może doprowadzić do odczucia duszności i przemęczenia. W przypadku konstrukcji budynku, największym zagrożeniem jest wykraplanie się na jej powierzchni wilgoci. Przy zbyt dużej wilgotności względnej trudno jest utrzymać temperaturę powierzchni elementów konstrukcyjnych powyżej punktu rosy. Gdy dojdzie do wykroplenia wilgoci, przykre skutki obejmują korozję, zacieki na ścianach oraz powstanie dogodnych warunków dla rozwoju pleśni i grzybów.

 

Również utrzymywanie zbyt niskiej wilgotności względnej (40%) wydaje się być przesadą. Poza oczywistą kwestią wysokich nakładów energetycznych w postaci zwiększenia wydatku powietrza nawiewanego (który w okresie letnim mógłby dojść do absurdalnych wielkości) występują ukryte straty ciepła. Niska wilgotność powoduje zwiększone parowanie wilgoci z powierzchni ciała użytkowników, powodując odczucie chłodu,a także z niecki basenu, skutkując w zwiększonych zyskach wilgoci oraz intensywniejszym chłodzeniu się wody (a zaznaczyć trzeba, że woda w basenie ochładza się głównie właśnie poprzez parowanie).Basen, spa

 

Z naszego wieloletniego doświadczenia wynika, że przy temperaturze 30°C wilgotność na poziomie 55-60% jest złotym środkiem, dzięki któremu obiekty basenowe cieszą się uznaniem użytkowników, a także właścicieli, którzy nie są zmuszeni do kosztownych remontów. Również dla nas jako inżynierów jest to szczególnie ważne, ponieważ w razie pojawienia się problemów, podejrzenia zawsze padają w pierwszej kolejności na wadliwe działanie wentylacji – nie zawsze zresztą słusznie. Znacznie częściej wina stoi po stronie nieprawidłowej izolacji przegród budowlanych, prowadzącej do powstania mostków cieplnych, a w rezultacie obecności elementów budowlanych wewnątrz budynku o lokalnie niższej temperaturze, tworząc dogodne warunki do wspomnianych wyżej przykrych skutków. Ze względu na nasze obszerne doświadczenie w branży basenowej możemy jednak zagwarantować, że wykonane przez nas instalacje spełniają nawet najwyższe wymagania.
Wojciech Pisula

Posted by & filed under Baza wiedzy.

 

Od sierpnia 2014 roku opłata za zużycie gazu ziemnego nie jest obliczana na podstawie wykorzystanych metrów sześciennych. Na rachunkach pojawiła się natomiast kolumna z ilością zużytych kilowatogodzin, znanych raczej z rachunków za prąd.

 

Gaz ziemny nie jest stały pod względem składu chemicznego. W rezultacie wahań procentowej zawartości części palnych (głównie metanu) oraz niepalnych zanieczyszczeń (takich jak azot lub dwutlenek węgla), ciepło spalania nie jest wartością stałą i może różnić się, szczególnie w zależności od miejsca jego wydobycia. Również skład gazu dostarczanego w sposób ciągły od jednego dostawcy może podlegać zmianom w czasie.

 

Ciepło spalania jest ilością ciepła, jaką uzyskuje się z paliwa w wyniku spalania całkowitego i zupełnego, przy ochłodzeniu produktów spalania do temperatury substratów. Ponieważ jego wartość może być zmienna, różni się jednocześnie ilość energii, jaką można uzyskać z jednostki gazu. Dotychczas użytkownicy gazu płacili więc tyle samo za gaz o zróżnicowanej jakości. Jest to powodem, dla którego ustawodawca podjął kroki w kierunku ujednolicenia rynku energetycznego.

 

W nowej metodzie wprowadzone zostały opłaty nie za objętość zużytego gazu, lecz za ilość faktycznie dostarczonej energii. W tym celu objętość gazu przelicza się na ilość kilowatogodzin energii, która została wytworzona w wyniku jego spalenia. Robi się to na podstawie zgromadzonych przez dostawcę danych na temat średniego ciepła spalania gazu dostarczanego w danym okresie rozliczeniowym. Ciepło spalania wyrażone jest w MJ/m3. Jednostkę energii w postaci MJ przelicza się na kWh:

 

Uzyskujemy w ten sposób tzw. współczynnik konwersji, będący w istocie ilością kWh, którą uzyskuje się ze spalania (całkowitego i zupełnego) jednego metra sześciennego gazu ziemnego o danym średnim cieple spalania.

 

Mnożąc objętość zużytego gazu przez współczynnik konwersji, uzyskujemy ilość pobranej energii, wyrażonej w doskonale znanych wszystkim kilowatogodzinach.

 

Należy mieć jednak świadomość, że otrzymana wartość nie jest równa ilości faktycznie otrzymanego ciepła. Standardowy kocioł, nie wspominając o palniku w kuchence gazowej, nie wytworzy tyle ciepła, ile wynosi ciepło spalania. Powody tego są dwa. Jedna sprawa to sprawność kotła, która jest wynikiem niedoskonałości wszelkiego rodzaju urządzeń. Druga kwestia wynika z istoty wskaźnika, jakim jest ciepło splalania. Uwzględnia on ciepło kondensacji, które zostałoby oddane przy ochłodzeniu powstałej w wyniku spalania pary wodnej do temperatury substratów. Ciepło to odzyskiwane jest w tzw. kotłach kondensacyjnych, wyposażonych w dodatkową wężownicę. Są one jednak sporo droższe od standardowych kotłów, które mogą zbliżyć się w ilości uzyskiwanego ciepła co najwyżej do wartości opałowej – nie uwzględnia ona ciepła kondensacji, zatem lepiej odzwierciedla ilość uzyskiwanej energii.

 

Zmiana systemu rozliczania nie powinna jednak być przyczyną wzrostu rachunków za gaz. Dla użytkownika oznacza to natomiast łatwość w porównywaniu kosztów uzyskiwania energii z różnych źródeł, na przykład prądu.

 

Wojciech Pisula